16 czerwca – Jan Piwnik „Ponury” żył zaledwie 32 lata

16 czerwca – Jan Piwnik „Ponury” żył zaledwie 32 lata

16 czerwca 1664 roku część wojsk polsko–litewskich króla Jana Kazimierza starła się pod Witebskiem z oddziałami rosyjskimi Iwana Chowańskiego. Siłami Rzeczpospolitej dowodził Michał Kazimierz Pac. Walki toczyły się na terenach Wielkiego Księstwa, odbijano z rąk rosyjskich szereg utraconych wcześniej twierdz.

Pac, późniejszy śmiertelny wróg króla Jana III, wykazał się pod Witebskiem talentem i pobił wojska rosyjskie. Ostatecznie jednak konflikt zakończony w 1667 w Andruszowie oddawał Rosji szereg terytorialnych nabytków na wschodzie i na trwałe podzielił ziemie ukraińskie na część polską i rosyjską.

16 czerwca 1944 roku w ataku na niemiecki punkt umocniony w Jewłaszach na ziemi nowogrodzkiej poległ jeden z najdzielniejszych dowódców polskiej partyzantki AK – major Jan Piwnik „Ponury”. Żył zaledwie 32 lata, a mimo tego zdążył już zapisać się pięknie w wojnie obronnej 1939 roku, a potem na Zachodzie. Jako „cichociemny” został zrucony na teren GG w pierwszym locie z Anglii 7/8 listopada 1941 roku. Uczestnik „Wachlarza” na wschodzie, dowódca brawurowej akcji odbicia swoich kolegów z niemieckiego więzienia w Pińsku w 1942 roku. Potem był dowódcą partyzanckich zgrupowań AK „Ponury” w Górach Świętokrzyskich, a w końcu został dowódcą Okręgu Nowogródzkiego AK. Doskonały dowódca, świetny kolega, szczery patriota…

16 czerwca 1983 roku rozpoczęła się najtrudniejsza z pielgrzymek Jana Pawła II do Polski. Trwał jeszcze formalnie stan wojenny, władze komunistyczne miały już na koncie wiele śmiertelnych ofiar zwolenników „Solidarności”. Tygodniowa wizyta papieża – Polaka dała jego rodakom siłę i wiarę do przetrwania i tych trudnych czasów. Na wrocławskim hipodromie Ojca Świętego witało blisko 2 miliony osób. Jak komuniści mieli z tym walczyć? Do legendy przeszła już wizyta Jana Pawła II na grobie rodziców na krakowskich Rakowicach czy długie nocne spotkanie z młodzieżą na Franciszkańskiej 3. Niezapomniane chwile…

Moskiewska wyprawa Jana Kazimierza była ostatnim akcentem panowania tego Wazy na tronie polskim. W 1668 roku, zniechęcony do Polski i Polaków król… złożył koronę, abdykował. Zmarł we Francji kilka lat potem, a na wawelski pochówek jego zwłoki czekały bardzo długo…”Ponury” to symbol, to legenda za życia, to stal połączona z wiarą i patriotyzmem. Zawodowy oficer policji żył zaledwie 32 lata, a można w nich pomieścić wydarzeń tyle, by obdarować kilka życiorysów. Umierając powiedział podobno – „Pozdrówcie Góry Świętokrzyskie”, miejsce gdzie się wychował i taki też jest tytuł nieśmiertelnej książki o „Ponurym” pióra Cezarego Chlebowskiego… Pielgrzymkę Jana Pawła II pamiętam, to był rzeczywiście impuls. Po obfitującym w krwawe wydarzenia roku 1982, papież swoją postawą, swoimi słowami jak zwykle wskazywał Polakom drogę, przypominał proste prawdy, tak często zapominane w codziennym bieganiu. A tłum we Wrocławiu – nigdy więcej nie widziałem czegoś podobnego…

Foto: wikimedia commons/CC-BY-SA-4.0

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.