24 marca będziemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów

24 marca będziemy obchodzić Narodowy Dzień Pamięci Polaków Ratujących Żydów

W naszym kraju na dzień 24 marca ustanowiono święto ku czci Polaków ratujących Żydów, ponieważ tego dnia w 1944 roku dokonano zbrodni w Markowej. Niemcy zamordowali rodzinę Ulmów – Józefa i Wiktorię, szóstkę ich dzieci oraz ośmioro ukrywanych przez nich Żydów.

Poniżej przytaczamy treść ustawy:

W hołdzie Obywatelom Polskim – bohaterom, którzy w akcie heroicznej odwagi, niebywałego męstwa, współczucia i solidarności międzyludzkiej, wierni najwyższym wartościom etycznym, nakazom chrześcijańskiego miłosierdzia oraz etosowi suwerennej Rzeczypospolitej Polskiej, ratowali swoich żydowskich bliźnich od Zagłady zaplanowanej i realizowanej przez niemieckich okupantów – stanowi się, co następuje:

Art. 1. Dzień 24 marca ustanawia się Narodowym Dniem Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką.

Art. 2. Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką jest świętem państwowym.

Art. 3. Ustawa wchodzi w życie z dniem następującym po dniu ogłoszenia.

Inicjatorem wprowadzenia nowego święta prezydent Andrzej Duda. Jak wyjaśnia Kancelaria, pomysł nawiązuje do wystąpienia prezydenta Lecha Kaczyńskiego, który blisko 10 lat wcześniej przyznając odznaczenia państwowe Sprawiedliwym wśród Narodów Świata, podkreślił rolę Polaków w ratowaniu Żydów.

„Uchwalona przez Parlament zdecydowaną większością głosów ustawa, stanowi symboliczne uhonorowanie heroicznych czynów rodaków, którzy aktywnie przeciwstawili się zbrodniczym planom III Rzeszy Niemieckiej, spiesząc na ratunek ofiarom Zagłady” – czytamy w komunikacie.

„Wejście w życie przepisów ustanawiających Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, podkreśla szacunek, jaki oddajemy Witoldowi Pileckiemu, Janowi Karskiemu, Edwardowi Raczyńskiemu, Władysławowi Bartoszewskiemu, Irenie Sendlerowej, twórcom Żegoty, rodzinie Ulmów, Kowalskich i Baranków, ale także siedmiu tysiącom osób, które zostały upamiętnione w instytucie Yad Vashem oraz tym tysiącom Polaków, którzy nie są znani z imienia i nazwiska” – dodaje Kancelaria.

Obywatelski Ruch Patriotyczny, z dniem wejścia ustawy w życie, podjął uchwałę o wprowadzeniu do planu pracy ORP Narodowego Dnia Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką, jako stałej cyklicznej uroczystości. Pragniemy w ten sposób przybliżyć i utrwalić w świadomości mieszkańców te heroiczne a często zapomniane działania naszych rodaków, którzy narażając własne życie i życie swoich najbliższych ratowali Polskich Żydów, najczęściej byli to ich sąsiedzi, przyjaciele, ale również nieznani ludzie – czytamy w uchwale. W uchwale podkreślono, że w okupowanej przez Niemców Polsce, jako jedynemu krajowi w podbitej Europie, za pomoc Żydom groziła kara śmierci całej rodzinie i sąsiadom, przykładem takiej bestialskiej kary była śmierć rodziny Ulmów. Nie wolno nam zapomnieć o bohaterskich Polakach ratujących Żydów.

Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata w Dzierżoniowie – 01.03.2017.

Medal Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata jest najwyższym izraelskim odznaczeniem cywilnym nadawanym od 1963 r. przez Instytut Yad Vashem w Jerozolimie bohaterom, którzy z narażeniem życia i bezinteresownie nieśli pomoc prześladowanym Żydom podczas II wojny światowej.

Trzem rodzinom z regionu dolnośląskiego nadano w dzierżoniowskiej Synagodze Rutika tytuł Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata. Dyplomy honorowe oraz medale wręczyła ambasador Izraela w Polsce. Pośmiertnie Medalami „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata” odznaczono Janinę i Stanisława Kulisiewiczów, Zachariasza Słowińskiego oraz Jadwigę i Stanisława Ostoję-Soleckich. Medale i certyfikaty odbierali najbliżsi członkowie rodziny, którzy nie kryli łez wzruszenia. Wspominali, jak ogromnie narażali się ich najbliżsi, jak mimo strachu i panującego terroru ryzykowali życiem, żeby pomóc innym, którzy zostali pozbawieni wszystkiego i jedyne co im pozostało, to próbować przetrwać do końca wojny. Stanisław Solecki był małym chłopcem, gdy w ich domu ukrywała się Madleine Alster, ale pamięta, że wszyscy się z nią zżyli, a mama chciała ją adoptować. Jednak rok po wojnie Madleine musiała opuścić kraj. W Dzierżoniowie spotkali się pierwszy raz po kilkudziesięciu latach.

W uroczystości wzięli udział przedstawiciele władz, lokalne media, mieszkańcy Dzierżoniowa i uczniowie lokalnych szkół.

Opracował Kazimierz M. Janeczko

Źródło: prezydent.pl, wMeritum.pl, sejm.gov.pl, dzierzoniow.pl

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*