31 maja – Od Jagiełły do Piłsudskiego

31 maja – Od Jagiełły do Piłsudskiego

31 maja 1380 roku wielki książę litewski Jagiełło zawarł tajny układ z Winrychem von Kniprode, wielkim mistrzem Zakonu Krzyżackiego. Porozumienie wymierzone było w księcia Kiejstuta, styja Jagiełły, współrządzącego zachodnią cześcią litewskich ziem wraz z synem Witoldem.

Krzyżacy swoim zwyczajem poinformowali Kiejstuta o zawartym układzie, w efekcie wybuchła na Litwie wojna domowa. Zginął w niej Kiejstut, wzięty do nie woli przez Jagiełłe „na słowo honoru”, wydany Krzyżakom i zamordowany przez nich w historycznej Krewie w 1382 roku. Jagiełło i Witold przeprosili się w 1384 roku, a już rok później było polsko-litewskie Krewo… i królewski tron.

31 maja 1832 roku namiestnik carski na ziemiach polskich – feldmarszałek Iwan Paskiewicz wmurował w Warszawie kamień węgielny pod budowę Cytadeli. Zdobywca Warszawy z czasów listopadowego powstania, brutal i służbista, najlepiej nadawał się na „budowniczego” politycznego więzienia w stolicy. W murach Cytadeli przez osiemdziesiąt następnych lat wylało się dużo polskiej, patriotycznej krwi. Na stokach Cytadeli ginęli najlepsi polscy synowie, którzy poważyli się podnieść rękę na carski reżim, odważyli się myśleć o niepodległości. Dziś ten zabytek rosyjskiego panowania nad Polską jest muzeum… warto tam zajrzeć.

31 maja 1926 roku Zgromadzenie Narodowe wybrało marszałka Józefa Piłsudskiego prezydentem II RP. Decyzja ta legalizowała zamach majowy, otwierała sanacji drogę do samodzielnych rządów. Piłsudski wyboru nie przyjął, przedstawiając argumenty natury państwowej, ale i osobistej. Przypomnieć wypada, że Marszałek otrzymał w głosowaniu 292 głosy Zgromadzenia, podczas gdy jego rywal, kandydat prawicy endeckiej hrabia Adolf Bniński 192 głosy. Dzień później Ignacy Mościcki znów pokonał kandydata endecji Bnińskiego i został prezydentem RP… aż do 1939 roku.

Trzy postacie, trzy wydarzenia. Wielki król, zwycięzca grunwaldzki, który krzyżackimi rękoma dokonuje mordu na stryju, będącym przeszkodą do samodzielnego władania nad Litwą… czy to nie łamanie stereotypu ?

Cytadela Paskiewicza, oprawcy i tyrana, symbolu rosyjskiego knuta nad Polakami. Czy to nie był Boży znak, że wtedy, w XIX wieku krwią trzeba było polskość potwierdzać?

No i gigant, Marszałek, po prostu odmawiający swoim zwolennikom przyjęcia najwyższego urzędu w państwie. Pewnie wielu wtedy pytało – to po co były majowe ofiary? Dla Polski Siostro i Bracie – dla Polski…

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.