Co z naszą suwerennością? Smutne efekty wielu lat zaniedbań

Co z naszą suwerennością? Smutne efekty wielu lat zaniedbań

Dzisiaj wyraźnie widać jakim niesuwerennym państwem byliśmy przez ostatnie 70 lat. Nadal wszyscy chcą nam dyktować, jakie mamy przyjmować ustawy: UE i Niemcy w sprawie wymiaru sprawiedliwości; USA, Izrael, Ukraina, Rosja w sprawie ochrony dobrego imienia Polski.

Tylko czekać jak każą nam spłacać roszczenia w myśl przyjętej przez senat USA ustawy: „Justice for Uncompensated Survivors Today”, która przyznaje Departamentowi Stanu prawo do wspierania organizacji międzynarodowych zrzeszających ofiary Holocaustu i do pomagania kanałami dyplomatycznymi w odzyskaniu żydowskich majątków, których właściciele nie pozostawili spadkobierców.

Departament Stanu wyraził zaniepokojenie przyjętymi poprawkami w ustawie o IPN. Myślę, że nasz MSZ powinien wyrazić zaniepokojenie przyjętą ustawą przez senat USA o restytucji mienia żydowskiego. Jestem zaskoczony ingerencją w proces legislacyjny polskiej ustawy. Takie ingerencje źle się w Polsce kojarzą. Ktoś, kto się na nie zdobywa, świadomie nie liczy się z polską wrażliwością i prawdą o naszej historii.

Mój śp. Ojciec często mi powtarzał, że zawsze mieliśmy i będziemy mieli dwóch wrogów jednego na wschodzie, drugiego na zachodzie. Nasze zbliżenie ze USA wywołało u nich wściekłość, dlatego atakują nas wszelkimi sposobami i że wszystkich stron, aby nas poróżnić z naszym sojusznikiem, robiąc z nas faszystów i sprawców holokaustu. Dzielnie pomaga im w tym „totalna opozycja”, dla której Polska racja stanu nie ma najmniejszego znaczenia, nawet za cenę utraty suwerenności, chcą dorwać się do żłoba. A tak nawiasem mówiąc przy okazji dowiemy się na ile możemy liczyć na USA!

Oby spór nie skończył się tak jak kończy się bajka „Przyjaciele” Ignacego Krasickiego: „Gdy więc wszystkie sposoby ratunku upadły, / Wśród serdecznych przyjaciół psy zająca zjadły”.

Dobrze, że Senat RP przyjął bez poprawek nowelizację ustawy o IPN. Mam nadzieję, że PAD niezwłocznie ją podpisze. „Wierzę głęboko w to, że nasza postawa, postawa oczekiwania sprawiedliwości i uczciwego traktowania i podejścia do naszej historii poprzez prawdę historyczną, zostanie uszanowana, prędzej czy później, ale dojdziemy do tego tylko wtedy, kiedy będziemy do tego dążyli spokojnie, konsekwentnie”- powiedział prezydent w Żarach, gdzie spotkał się z mieszkańcami.

Foto: Bundesarchiv

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*