W Dzierżoniowie – 74 miesiące po Tragedii Smoleńskiej

W Dzierżoniowie – 74 miesiące po Tragedii Smoleńskiej

„Na Krakowskim Przedmieściu musi stanąć pomnik smoleński. Musi stanąć pomnik prezydenta Lecha Kaczyńskiego!” – zapowiedział Jarosław Kaczyński.

Jak co miesiąc 10 czerwca po południu, o godz. 18, przed Pomnikiem Losów Ojczyzny spotkali się przedstawiciele środowisk patriotycznych i mieszkańcy Dzierżoniowa. Złożyli kwiaty i zapalili znicze oraz w intencji poległych odmówili Koronkę do Bożego Miłosierdzia.

10 kwietnia 2010 r. w katastrofie samolotu Tu-154M pod Smoleńskiem zginęli wszyscy pasażerowie i członkowie załogi – 96 osób, w tym prezydent Lech Kaczyński i jego małżonka. Polska delegacja udawała się na uroczystości z okazji 70. rocznicy zbrodni katyńskiej.

Jesteśmy dumnym narodem, który ma poczucie swojej godności, ale przede wszystkim ma wszelkie możliwości ku temu, żeby ten twórczy potencjał, który przez 8-letnie rządy PO i PSL próbowano zniszczyć i zohydzić, a który mimo agresywnie wpajanej „pedagogiki wstydu”, nadal drzemie w milionach Polaków, pora żeby ten potencjał dla dobra wspólnego został wreszcie uruchomiony – powiedział w swoim wystąpieniu Janusz Maniecki, przewodniczący Klubu GP Dzierżoniów II.

„Prawda musi się znaleźć w książkach i podręcznikach – to nasze drugie wielkie zadanie. Musimy znać fakty, musimy je ustalić, również w ramach porządku państwowego. (…) To dzieło się rozpoczyna. Dotąd były pozory, było udawanie. (…) Byli tacy, którzy pracowali cały czas, ale dziś jest potrzebny inny poziom. Prawda ta, którą można określić jako prawdę publiczną – w książkach, w podręcznikach, w środkach masowego przekazu, w świadomości milionów Polaków. (…) Musimy to wyjaśnić, by Polacy wiedzieli i zrozumieli. (…) Musimy ustalić prawdę i wyciągnąć z niej wszystkie wnioski” – mówi Jarosław Kaczyński, na uroczystościach 6. rocznicy Tragedii Smoleńskiej.

O nowo powołanej komisji ds. badania tragedii smoleńskiej, o jej członkach i czekających ich zadaniach negatywnie mówi opozycja twierdząc, że w komisji nie ma żadnych specjalistów od badania katastrof lotniczych. Prawda jest zgoła inna, w jej skład wchodzą ludzie kompetentni. W zespole dr. inż. Wacława Berczyńskiego, który stanął na czele nowej komisji smoleńskiej zasiadają m.in.: doświadczony pilot tupolewów, specjalista od silników lotniczych, nawigatorzy – wykładowcy dęblińskiej szkoły lotniczej; eksperci od mechaniki, wytrzymałości materiałów, automatyki, patomorfolodzy, akustyk, prawnik, psycholog i inni. Wiceszefem komisji jest doświadczony badacz katastrof dr inż. Bogdan Gajewski, członek Międzynarodowego Stowarzyszenia Badaczy Bezpieczeństwa Lotów.[…] Jej szef, Wacław Berczyński to inżynier, konstruktor Działu Wojskowo-Kosmicznego Boeinga, wieloletni pracownik innych koncernów lotniczych. Absolwent Politechniki Łódzkiej, pracował na tej uczelni w Katedrze Techniki Mechanicznej. Doktoryzował się na podstawie pracy o metodzie elementów skończonych – tej samej, której użył prof. Binienda do badania, czy brzoza mogła złamać skrzydło Tu-154. Moim zdaniem nowo powołana komisja gwarantuje rzetelne przeprowadzenie śledztwa i zgodne z prawdą wyjaśnienie tragedii.

Wydarzenia te nie mogą zostać zapomniane tak długo, dopóki będzie żył ostatni Polak. Naszym obowiązkiem jest również, by w sztafecie pokoleń przekazywać pamięć o tym, co się stało 10 kwietnia 2010 r. Musimy mówić o Tragedii Smoleńskiej, pamięci, patriotyzmie, pokazywać, jak patriotyzm budować i nie zatracić pamięci. Głosem narodu jest harmonia ojczysta, mieczem – jedność i zgoda, celem – prawda (Cyprian Kamil Norwid). Jestem przekonany, że wspólnota i budowanie sztafety pokoleń jest obowiązkiem nas wszystkich. Od nowej władzy oczekujemy rychłego i zgodnego z prawdą wyjaśnienia przyczyn katastrofy oraz ukarania winnych tej największej tragedii w powojennych dziejach naszego kraju.

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.