Jarosław Kaczyński: „40-milionowy naród nie może być niesuwerenny”

Jarosław Kaczyński: „40-milionowy naród nie może być niesuwerenny”

Jarosław Kaczyński powiedział na warszawskim zjeździe Prawa i Sprawiedliwości: „Suwerenność jest wartością samą w sobie, jest sprawą godności narodu. Nie poddamy się koncepcjom Sorosa!”

Polska jest dzisiaj przedmiotem nacisku w sprawie, która odnosi się do kształtu naszego życia, do sytuacji przeciętnego Polaka. Do kształtu naszego społeczeństwa. Nam oferuje się, byśmy się radykalnie zmienili, byśmy stworzyli społeczeństwo multikulturowe, stworzyli nową tożsamość – mówił Jarosław Kaczyński na kongresie Prawa i Sprawiedliwości.

Z uwagą wysłuchałem wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego. Było to wystąpienie dojrzałego polityka, który ma jasno określony cel, do jakiego konsekwentnie zmierza, dla którego polskość to normalność, to dbanie o dobro wspólne, o zachowanie suwerenności i całości kraju. Wyznacza kierunki polskiej polityki na lata. Atak na Soros jest wyzwaniem rzuconym zorganizowanym żydowskim strukturom lichwiarskim.

W wystąpieniu zwróciłem uwagę na stanowisko Kaczyńskiego w sprawie problemu walki o polską suwerenność i nacisku międzynarodowym na nasz kraj:

„Ale kiedy mówimy o tym prawie, to musimy przejść do innego ważnego problemu. To problem suwerenności. W ostatnich miesiącach mamy do czynienia z ingerencją w nasze sprawy wewnętrzne. I to poważną ingerencją. Tym, którzy przeżyli kawałek życia w PRL-u coś to przypomina. Otóż, suwerenność jest wartością samą w sobie, jest sprawą godności narodu. 40-milionowy naród nie może być niesuwerenny. To by nas pozbawiało elementarnej godności. Nasza historia to historia długiej niewoli, pozbawienia suwerenności. Dlatego dla nas suwerenność musi mieć te zasadniczą wartość, będąca wartością godnościową. Ma też wartość pragmatyczną. Odnosi się do tego co mówiłem, czyli do prawa do zmiany.

Ten kształt Polski, to co buduje społeczną sferę niesprawiedliwości, te 2200 zł brutto jako najczęściej występująca w Polsce pensja, to fatalna sytuacja dla Polaków. Ale jest to sytuacja korzystna dla wielu naszych sąsiadów. Tych bogatszych, zamożniejszych. To rezerwuar taniej siły roboczej. My takim rezerwuarem być nie chcemy i nie możemy. […] Polska jest dzisiaj przedmiotem nacisku w sprawie, która odnosi się do kształtu naszego życia, do sytuacji przeciętnego Polaka. Do kształtu naszego społeczeństwa. Nam oferuje się, byśmy się radykalnie zmienili, byśmy stworzyli społeczeństwo multikulturowe, stworzyli nową tożsamość. Każdy kto wie jaka jest sytuacja w wielu krajach Europy Zachodniej, to wie, że oznacza to radykalne pogorszenie jakości życia. I to jest nam proponowane. Mamy do czynienia z naciskiem. Tu chodzi o suwerenność. Jak ją utrzymamy, to się obronimy. Musimy się obronić. Koncepcje pana Sorosa, koncepcje społeczeństw, które nie mają tożsamości, to koncepcje wygodne dla tych, którzy mają miliardy, bo takim społeczeństwem niesłychanie łatwo manipulować. Jeśli nie ma mocnych tożsamości, to ze społeczeństwem można zrobić wszystko. Musimy obronić suwerenność również dlatego, żeby nie popaść w ten mechanizm. Nie wpaść w ten wir, w ten nurt”.

W pełni podzielam jego stanowisko. Optymizmem i nadzieją na normalność napawają stwierdzenia: „Polacy mają prawo do zmiany, mają prawo do naprawy Rzeczpospolitej, mają prawo do budowy jej lepszego, korzystniejszego dla Polaków kształtu. I my z tego prawa nie ustąpimy. […] Mamy władzę tych, którzy chcą zmiany i chcą, by Polska wyglądała inaczej. I znów mamy rebelię. Mamy to, co powiedział pan Donald Tusk. On położył karty na stół – są ci w moherowych beretach i ich poparcie nie ma żadnego znaczenia. Oni nie mają praw. Prawo ma tylko ta druga część społeczeństwa. I o to też dzisiaj chodzi. Gdybyśmy ten spór przegrali, ustąpili, to byśmy przyznali, że reprezentujemy tę wielką część społeczeństwa, która w Polsce chce zmian, a tak naprawdę w tym realnym ustroju nie ma prawa. Na to nie ma zgody”.

Można dodać tak trzymać Panie Prezesie, wspólnymi siłami i pracą organiczną przeprowadzimy Dobrą Zmianę.

Foto: K. Janeczko/zPrawa.pl

Jeden Komentarz

  1. Jarosław Kaczyński powiedział „Nasza historia to historia długiej niewoli, pozbawienia suwerenności.” Ale trzeba doprecyzować, na szczęście nasza historia to nie tylko niewola. Był czas, kiedy zbudowaliśmy naszą godność. Był czas z którego możemy być dumni. Teraz jest czas, w którym musimy wykorzystać to, co jest w nas wbudowane!

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.