Czy w końcu wstaniemy z kolan? Kilka zdań na temat nowelizacji ustawy o IPN

Czy w końcu wstaniemy z kolan? Kilka zdań na temat nowelizacji ustawy o IPN

Od powstania w 2001 roku Prawo i Sprawiedliwość głosiło radykalne patriotyczne hasła. Istotną kwestią w budowie nowego, silnego państwa miało być rozliczenie z przeszłością i oczyszczenie jego struktur – lustracja oraz dekomunizacja, z osądzeniem zbrodni popełnionych w latach 1944-1989, reforma wymiaru sprawiedliwości, dekoncentracja mediów, reforma służby zdrowia.

W sferze stanowionego w ramach Unii Europejskiej prawa, PiS opowiadał się za uznaniem nadrzędności krajowej ustawy zasadniczej i priorytetu państw narodowych. Odwoływała się do chrześcijańskich tradycji narodu, również w zakresie ochrony życia poczętego i utrzymania tradycyjnego modelu rodziny.

Ważny postulat rozliczenia starego układu i oddania władzy „w ręce ludu”, przywrócenia ludziom – jak to wielokrotnie podkreślano – godności, był tym, co w olbrzymim stopniu pomogło PiS-owi uzyskać zwycięstwo. Istotnym hasłem, które również zapewniło PiS zwycięstwo było to, że Polska musi wstać z kolan, odejść od pedagogiki wstydu, nie ekscytować się poklepywaniem po plecach i walczyć o swoje, bo w polityce inne państwa liczą się tylko z silnymi.

Wygrane wybory prezydenckie i parlamentarne przez Zjednoczoną Prawicę w 2015 roku pozwoliły na rozpoczęcie głębokich reform Polski. Nie będę wymieniał wszystkich zmian jakie zostały wprowadzone przez ostatnie dwa lata rządów PiS, bo o nich pisze się dużo i są społeczeństwu znane. Zajmę się tylko nowelizacją ustawy o IPN, która dla mnie jest najważniejszą zmianą, dotyka bowiem żywotnych spraw Polaków, naszej godności, honoru, uczciwości, walki o wolność, ratowania bliźnich nawet za cenę życia własnej rodziny. Nowelizacja o IPN stoi w sprzeczności z nauczaniem historii i prawem Izraela. Jest zdecydowanym powiedzeniem prawdy o holocauście. Takim, którego nie da się zignorować, dlatego wywołała niesamowitą wściekłość w Izraelu i niespodziewanie spowodowała ujawnienie się silnych nastrojów antypolskich, w tym rzekomo zaprzyjaźnionym z nami kraju, który był i jest wspierany na forum międzynarodowym przez Polskę. Nawiasem mówiąc jesteśmy jedynym krajem w Europie, który to robi.

W pełni zgadzam się z Piotrem Wielguckim, że „Żadna inna ustawa tak nie oddaje przekazu PiS, jak właśnie ta nowelizacja. Mamy tutaj wszystko, Polskę na pierwszym miejscu i fundamentalny interes Polski oparty na polskiej aksjologii oraz prawdzie o polskim heroizmie połączonym z polską hekatombą”.

Wyrażam zdecydowany sprzeciw mający na celu jakiekolwiek majstrowanie i dokonywanie zmian w ustawie. Jeżeli to zrobimy to już na zawsze możemy zapomnieć o „wstawaniu z kolan”, staniemy się ponownie kondominium, tym razem USA i Izraela, podobnie jak to było za rządu Tuska – Niemców i Rosji. Nowelizując ustawę o IPN popełnimy katastrofalny błąd, bowiem pokażemy, że pod presją zewnętrzną i pod dyktando obcych państw Polska na zawołanie zmienia zapisy w swoich ustawach i jednocześnie przesyła przekaz, że jest państwem niesuwerennym z tendencjami satelickimi. Można zapytać po co nam reforma sądownictwa i inne skoro oddajemy suwerenność Polski?

Pod uwagę polecam władzom PiS słowa cytowanego już tu Piotra Wielguckiego: „Polska nie ma prawa się wycofać z Polski, wcześniej PiS zostanie z Polski wycofany, co polecam najwyższej uwadze władzom partii, które nie tylko same zaczynają się gubić, ale gubią polskie wartości i świętości”.

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*