O Artemim Aroniszydze – bohaterze Gruzinów i Polaków

O Artemim Aroniszydze – bohaterze Gruzinów i Polaków

Wspólni bohaterowie, podobna historia i niebezpieczne sąsiedztwo – Rosja – od wielu lat łączy Polskę i Gruzję. Warto sobie o tym przypomnieć 26 maja – w dniu święta narodowego Gruzinów.

Można chyba uznać, że najbardziej spektakularne zbliżenie obu narodów – Polaków i Gruzinów – miało miejsce w czasach II Rzeczypospolitej, kiedy to do Polski trafiło ponad 100 Gruzinów, którzy na specjalnych kontraktach służyli w Wojsku Polskim. Gruzińscy oficerowie kontraktowi w 1939 roku, choć mogli uniknąć walki przeciwko najazdowi Niemców i Sowietów, mężnie stanęli w obronie swojej drugiej ojczyzny. Kilku z nich odznaczono później orderami Virtuti Militari.

Bardzo wielu z nich zasługuje na szczególną pamięć. W gronie tym są na pewno: ppłk Walerian Tewzadze, kapitan Lado Macharadze, kapitan Arkadiusz Schirtladze, major Artemi Aroniszydze… Tych nazwisk, o których Polacy winni pamiętać, jest znacznie więcej. Dzisiaj chciałbym przybliżyć ostatniego z tej listy:

Artemi Aroniszydze (1891-1950) – major kontraktowy Wojska Polskiego. Urodził się 20 października 1891 roku we wsi Konczkati niedaleko Ozurgeti. Był absolwentem szkoły oficerskiej w Tbilisi.

„Po skończeniu szkoły średniej wstąpił do Szkoły Podchorążych w Tbilisi. W 1913 był już podporucznikiem w tbiliskim pułku piechoty, wchodzącym w skład armii carskie,j ale był to pułk złożony z samych Gruzinów. W I wojnie światowej walcząc przeciwko Turcji na froncie kaukaskim dosłużył się stopnia kapitana. Po zajęciu Gruzji przez bolszewików, dowodzi ostatnim oddziałem osłaniającym w Batumi załadunek na statek rządu Żordanii.”

Jako oficer kontraktowy służył w 63 pułku piechoty w Toruniu. W Centrum Wyszkolenia Piechoty w Rembertowie ukończył kurs unifikacyjny dla majorów. Od 1935 roku był dowódcą II batalionu w 63 pp w Toruniu. We wrześniu 1939 roku dowodził II batalionem 41 Suwalskiego Pułku Piechoty. Uczestniczył w obronie Warszawy, gdzie dowodził baonem na Pododcinku „Zachód” (Wola). Za obronę stolicy został odznaczony orderem Virtuti Militari V klasy. Po kapitulacji Warszawy trafił do niemieckiej niewoli. Od połowy 1941 roku przebywał w karnym obozie pod Dreznem, gdzie osadzono go za odmowę wyjścia z oflagu. Zwolniony z obozu w 1042 roku. Wrócił do Warszawy i wstąpił do Armii Krajowej. Pod koniec wojny został prawdopodobnie komendantem Inspektoratu AK Piotrków Trybunalski. Tam w marcu 1945 roku został aresztowany przez NKWD. Po torturach został przekazany łódzkiemu UB, gdzie oczekiwał na wyrok śmierci:

za działalność na szkodę Armii Czerwonej. Tak wspominał to po latach jego syn, Jerzy Aroniszydze: „Osadzają go początkowo w więzieniu w Piotrkowie, gdzie jest przesłuchiwany przez oficerów radzieckich (…). Po NKWD-owskim „maglu” zostaje przekazany w ręce Woj. Urzędu Bezpieczeństwa w Łodzi (…). W lipcu 1945 roku zostaje ogłoszona przez rząd lubelski amnestia. Staraniem matki mojej, przy wydatnej pomocy wyrażonej w dolarach łapówce, we wrześniu 1945 roku major Artemi Aroniszydze opuszcza szczęśliwie więzienie”.

Schorowany oficer zmarł 22 kwietnia 1950 roku we Wrocławiu, gdzie został pochowany.

 

(fragment o majorze Aroniszydze pochodzi z: J. Kresa, „Tewzadze – gruziński obrońca Warszawy”)

foto: J. Kresa, S. Kowalczyk, archiwum

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.