Peregrynacja relikwii św. Jana Pawła II w parafii pw. Królowej Różańca Świętego

Peregrynacja relikwii św. Jana Pawła II w parafii pw. Królowej Różańca Świętego

Z okazji XX rocznicy 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, który odbył się we Wrocławiu w 1997 r. oraz wizyty św. Jana Pawła II na Dolnym Śląsku, w Diecezji Świdnickiej trwa peregrynacja relikwii św. Jana Pawła II. Relikwie papieskie to: relikwiarz z krwią, krzyż papieski, stuła, piuska i biała sutanna.

W wigilię 46. Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego, 24 maja 1997 roku, ks. kardynał Henryk Gulbinowicz, Arcybiskup Metropolita Wrocławski, poświęcił budowaną w naszej parafii nową świątynię, oddając ją „Na chwałę Boga, ludziom na zbawienie i aby ślad wiary dla potomnych został”. W 20. rocznicę poświęcenia naszej świątyni, w uroczystość świętych Apostołów Piotra i Pawła, przeżyliśmy wyjątkowe wydarzenie, peregrynację relikwii św. Jana Pawła II. Nawiedzenie relikwii rozpoczęło się 29 czerwca o godz. 17.00. Zebrani w kościele parafianie i goście uczestniczyli w nabożeństwie powitalnym, podczas którego wysłuchali przemówienia papieża wygłoszonego na kongresie. Następnie została odprawiona msza św. koncelebrowana pod przewodnictwem ks. Zygmunta Kokoszki, który wygłosił homilię w której mówił działalności świętych Apostołów oraz o życiu św. Jana Pawła II, wybitnego Polaka na Stolicy Piotrowej. Dziękowaliśmy świętemu za wszystko co w czasie swojego pontyfikatu uczynił dla Kościoła, Polski i Świata, prosiliśmy Go o wstawiennictwo do naszego Pana Jezusa Chrystusa. Msza zakończyła się adoracją Przenajświętszego Sakramentu, odmówiliśmy Litanię do Najświętszego Serca Jezusowego, ucałowaliśmy relikwie i odśpiewaliśmy Apel Jasnogórski. 30 czerwca w piątek, w czasie uroczystej porannej mszy św. wierni mogli wysłuchać okolicznościowej homilii. Przez cały dzień, adorując relikwie, każdy mógł spędzić czas na osobistej modlitwie. Czas peregrynacji o godz. 16.00 zakończyło nabożeństwo pożegnalne podczas którego, pod przewodnictwem proboszcza parafii, ks. dziekana Zygmunta Kokoszki, odmówiliśmy Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Peregrynację relikwii przygotowało Katolickie Radio Rodzina wraz z Centrum Jana Pawła II z Krakowa.

„Świętych sprzed wieków, nawet przy dobrych chęciach, ledwo znamy. Jakieś stare ryciny, kronikarskie zapisy, hagiografia, wyblakłe malunki na kościelnych ścianach, sztywne portrety w strojach z epoki. Czasem ich życie wydaje się tak nierealne, jak nieosiągalna wydaje się ich świętość. Tymczasem Jan Paweł II jest jednym z nas. Pamiętamy jego głos, jego sylwetkę, to, jak się śmiał, jak mu błyszczały oczy, gdy słyszał ulubione piosenki, znamy jego poczucie humoru i to, że potrafił być twardy, gdy chodziło o ważne sprawy. Dlatego gdy ktoś mówi o relikwiach św. Jana Pawła II, to ogarnia nas innego rodzaju uczucie, niż gdy wspomina się o relikwiach np. średniowiecznych świętych. A ucałowanie ich jest oddaniem czci osobie bliskiej, znanej i kochanej. Jakbyśmy chcieli powiedzieć: „dziękuję”. To chyba główny powód, dla którego ludzie tak garną się do miejsc z relikwiami św. Jana Pawła II. Słynne są relikwie przechowywane w sanktuarium św. Jana Pawła II w krakowskich Łagiewnikach, gdzie pomyślano o specjalnej Kaplicy Relikwii; znajdują się w niej szklany relikwiarz z krwią Świętego, jego mitra i pastorał.[…] Krew uznawana jest za jedną z najcenniejszych relikwii. W Kościele zaliczana jest do tych pierwszego stopnia, bo związanych bezpośrednio z ciałem świętego. Skąd się biorą? W przypadku Jana Pawła II pochodzenie to jest udokumentowane medycznie. Krew pobierano Karolowi Wojtyle kilkakrotnie, zawsze przy okazji hospitalizacji, na wypadek transfuzji – tak było np. przed śmiercią Papieża 2 kwietnia 2005 r. Tuż przed beatyfikacją w specjalnej nocie Watykan poinformował: „W ostatnich dniach choroby Ojca Świętego personel lekarski pobierał krew do dyspozycji Centrum Transfuzji Krwi szpitala Bambino Gesu w celu ewentualnej transfuzji”. Do transfuzji jednak nie doszło, krew zamknięto w czterech kapsułkach. Dwie oddano do dyspozycji kard. Dziwisza, a dwie pozostały w szpitalu Bambino Gesu. To właśnie ta krew trafiła do relikwiarza, który zobaczyliśmy podczas beatyfikacji w 2011 r. Za relikwie drugiego stopnia uznaje się wszelkie przedmioty należące do błogosławionego czy świętego. Będą to w przypadku Jana Pawła II wspomniane wcześniej mitra, pastorał, sutanny czy fragmenty ubrań. Jest to także krzyż, który ciężko chory Papież trzymał w objęciach, gdy uczestniczył za pośrednictwem telewizyjnej transmisji w Drodze Krzyżowej w Koloseum”czytamy w artykule Katarzyny Woynarowskiej „Realna obecność, czyli o relikwiach św. Jana Pawła II”. Wielu zada pytanie, czy współczesnemu światu potrzebne są relikwie. Metropolita lwowski abp Mieczysław Mokrzycki mówi, że relikwie mają nam przypominać o nieustającej obecności wśród nas świętych i błogosławionych. Mają nam uświadamiać pewną więź między nami, możliwość bliskości ze świętym. W tradycji Kościoła istotne jest przekonanie, że oni orędują za nami w niebie. Modlitwa przy ich relikwiach i zwyczaj ich całowania staje się wyrazem pokory, wdzięczności, ale i naszej pobożności – w ten sposób uświadamiamy sobie też, że jest to znak obecności innej rzeczywistości. Aby nasze prośby o wstawiennictwo była wysłuchane przez św. Jana Pawła II, przyjmijmy do swojego serca i stosujmy w życiu codziennym Jego słowa: Umiłowani Bracia i Siostry, nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka.

Opr. Kazimierz M. Janeczko

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*