Przypadki przewodniczącego KE i wyśrubowane standardy „europejskiego” dziennikarstwa

Przypadki przewodniczącego KE i wyśrubowane standardy „europejskiego” dziennikarstwa

Jean-Claude Juncker, przewodniczący Komisji Europejskiej jest alkoholikiem – stwierdził w portalu wPolityce.pl Bronisław Wildstein. Ci, którzy prostackie zachowania szefa Komisji Europejskiej brali za rodzaj dziwactw szalonego ekscentryka muszą czuć się rozczarowani.

Jeżeli wybitny publicysta, pisarz i działacz opozycji w czasach PRL-u ma rację, to wnioski z faktu sprawowania tak wysokiego urzędu w UE przez osobę o mocno ograniczonym poczuciu odpowiedzialności, mogą napawać wyłącznie niepokojem. Bo przecież śmiać się nie ma z czego.

Bronisław Wildstein zwraca uwagę na jeszcze jedną sprawę, „że o tym fakcie, którego nie sposób ukryć, milczą „wolne i niezależne” media europejskie.”

Jak widać standardy europejskiego dziennikarstwa są coraz bardziej wyśrubowane. Wystarczy znaleźć się po odpowiedniej, „europejskiej” stronie politycznego sporu, żeby móc liczyć na pełne bezpieczeństwo i spokój ze strony „wolnych mediów”. Co innego, kiedy ktoś znajdzie się w Europie po „orbano-kaczyńskiej” stronie sporu, wtedy bądźcie pewni – „wolne media” okażą się bezlitosne i nawet zawinięty kołnierzyk koszuli stać się będzie mógł powodem do medialnego linczu.

Ignacy Rybarczyk

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*