Przystanek Niepodległość – gorące oklaski dla ministra Macierewicza

Przystanek Niepodległość – gorące oklaski dla ministra Macierewicza

W dniach od 8 do 10 czerwca br. uczestniczyliśmy w wydarzeniu, które od czterech lat organizuje niezłomna pomysłodawczyni i organizatorka, Duszniczanka Krystyna Śliwińska. Tym wydarzeniem jest Przystanek Niepodległość w Dusznikach Zdroju.

Wspaniała patriotyczna atmosfera, niezapomniane dyskusje, debaty, prelekcje i rozmowy znanych dziennikarzy, polityków, historyków; wystawy, koncerty – wszystko poświęcone Polsce, Jej historii, niepodległości, ale to przede wszystkim możliwość spotkania się i przeżywania razem tych chwil. To po prostu pożywka dla duszy, serca i dla ciała również, bo organizacja bez zarzutu: noclegi, wyżywienie, materiały informacyjne – wszystko na nienagannym poziomie – i to w samym sercu Dusznik Zdroju czyli – Dworek Chopina i okoliczne hotele w Parku Zdrojowym. No, po prostu rewelacja.
Mogliśmy m.in. w drugim dniu wydarzenia uczestniczyć w transmitowanym na żywo w TVP Info Salonie Dziennikarskim prowadzonym przez Jacka Karnowskiego z udziałem znanych dziennikarzy i publicystów. Gościem honorowym całego wydarzenia był minister Antoni Macierewicz uczestniczący w dyskusji na tematy operacji antypolskich („Operacja polska” NKWD 1937-1938, Sybir, Katyń, Wołyń, Obława Augustowska lipiec 1945, Smoleńsk). Energetyczne wystąpienie min. Macierewicza na koniec dyskusji podniosło nas wszystkich z krzeseł i zawrzały gorące długie oklaski.
Wśród koncertów najbardziej poruszający duszę i serce to z pewnością występ grupy Wojciecha Popkiewicza „Rodzina Chopina” (poprzednia nazwa to Grupa 44) z muzyką Fryderyka Chopina i poruszającym śpiewem członków zespołu. Na uwagę zasługiwał szczególnie „Kocham Świat…” z refrenem opartym na polonezie As-dur F.Chopina – zaśpiewany rewelacyjnie przez Urszulę Milewską. Gdzieś zadrgały w duszy jakieś struny i łzy pojawiły się w oczach… Gorące owacje na stojąco nagrodziły występy artystów. Fryderyk Chopin ale i Tenorzy Niepodległej – soliści z Opery poznańskiej rozśpiewali całą publiczność bo ich występ zakończył się wspólnym śpiewaniem pieśni patriotycznych. Koncerty to też występ barda Pawła Piekarczyka z gitarą, Dariusza i Bartosza Grzybkowskich no i… w sobotni wieczór – koncert rockowy zespołu Hungarica złożony z braci Węgrów śpiewających również po polsku.
Jak co roku, nie zabrakło też wystaw, a wśród nich na szczególną uwagę zasługują świetne plakaty Wojciecha Korkucia, które można było obejrzeć w pijalni wód. W księgarni pod chmurką można było nabyć książki i na gorąco zdobyć autografy autorów, którzy byli przecież tam razem z nami. Jak co roku, na imprezie obecny był pokaz sprzętu i wyposażenia wojskowego prezentowany przez 22 Karpacki Batalion Piechoty Górskiej z Kłodzka. Ale to nie wszystko… Przystanek Niepodległość to również przecież wieczorne nasze spotkania, tzw. długie Polaków rozmowy do późna, a wśród tych spotkań Patriotyczna biesiada, gdzie i na poważnie i z humorem śpiewaliśmy pieśni i piosenki patriotyczne przy akompaniamencie gitary.
Impreza zakończyła się w niedzielę 10 czerwca przemarszem wszystkich uczestników z Dworku Chopina do Kościoła z Biało Czerwoną o długości… ponad 50 metrów i w asyście policyjnej orkiestry w białych mundurach. Msza Św. W intencji Ojczyzny w asyście wojska zakończyła IV Przystanek Niepodległość.
Nad całym wydarzeniem honorowy patronat objął Premier Mateusz Morawiecki. Przystankowi patronował też biskup świdnicki Ignacy Jerzy Dec oraz ministrowie Antoni Macierewicz i Michał Dworczyk. Na poziom wydarzenia mieli niewątpliwie wpływ hojni sponsorzy, szczególnie Touran-Polska Energia SA. Tak więc… naładowaliśmy akumulatory na cały rok i powoli jedziemy dalej, żeby w przyszłym roku wysiąść na następnym Przystanku Niepodległość.
Małgorzata Mamełka

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*