Żołnierze Wyklęci. „Jak to się stało, że jest o nich głośno?” Refleksje przed pomnikiem

Żołnierze Wyklęci. „Jak to się stało, że jest o nich głośno?” Refleksje przed pomnikiem

„Jak to się stało, że jest o nich głośno?” – zastanawiał się na głos na przystanku autobusowym 30 maja 2014 r. jeden z uczestników pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, na którym pojawili się młodzi ludzie z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych.

„Przecież wyrzuciliśmy ich z historii, nikt nie miał prawa o nich publicznie mówić, nie mieli swoich grobów Miało ich nie być” – kontynuował starszy mężczyzna, zwracając się do swojego towarzysza, z którym czekał na autobus. Ta scena, zaobserwowana przez dziennikarkę „Gazety Polskiej ”, pokazuje, że ludzie komuny przegrali bitwę o pamięć. Gdy siedem lat temu sejm przyjął inicjatywę śp. prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, chyba nikt wówczas nie przypuszczał, że będzie to miało taki wpływ na przywracanie pamięci, szacunku i godnego miejsca w historii skazanym na niepamięć Niezłomnym.

Jeszcze kilka lat temu ten temat w III RP właściwie nie istniał. W czasach PRL-u nie można było o nich mówić, władze komunistyczne walczyły z historią i ukrywały informacje o walce żołnierzy drugiej konspiracji antykomunistycznej. Komuniści wyrwali nam w ten sposób część naszej historii, naszej tradycji; przetrącili nasz patriotyczny kręgosłup. Trzeba jasno powiedzieć – walka Żołnierzy Wyklętych po 1945 roku była ostatnim polskim powstaniem zbrojnym, wymierzonym w polskich komunistów przywiezionych do Polski na sowieckich czołgach i w nowych Rosyjskich okupantów. Dlatego PRL tak zaciekle niszczył pamięć o tym. Niezłomni mieli zniknąć na zawsze – jakby wojna dla Polski skończyła się w 1945 roku, jakby żaden opór przeciwko drugiemu sowieckiemu okupantowi w ogóle nie istniał. Zgadzam się z Tadeuszem Płużańskim który pisze – (…) „ten kręgosłup wciąż się nam niszczy. Dlatego priorytetową sprawą musi być zmiana programów nauczania. Tak, aby polska młodzież dowiedziała się przede wszystkim o naszych współczesnych bohaterach – Cieplińskim, Szendzielarzu, Dekutowskim, Kasznicy, Pileckim, Fieldorfie. Tylko wtedy młodzi ludzie będą mogli zrozumieć, czym jest pookrągłostołowa III RP. Zobaczą dramat polskiej elity zamordowanej przez komunę, która nielegalnie przejęła władzę i jest wpływowa do dziś. Tak wykształcone, wychowane w wartościach Bóg-Honor-Ojczyzna, kolejne pokolenie Polaków będzie dalej nasze państwo zmieniało”. Uwaga Polaków, zwłaszcza młodego pokolenia, zwraca się ku tym, którzy kontynuowali opór zbrojny i działalność konspiracyjną przeciw reżimowi komunistycznemu. Siedzikówna „Inka”, Pilecki, Szendzielarz, Fieldorf już dziś są bohaterami młodzieży. Bo to oni w najtrudniejszym momencie wiedzieli, jak się zachować. Spróbujmy być tacy, jak Wyklęci przez komunistów Żołnierze Niezłomni.

20 maja w Dzierżoniowie został odsłonięty Pomnik Żołnierzy Wyklętych na którym umieszczono tablicę z tekstem: „Wyklętym – niezłomnym żołnierzom Podziemia Niepodległościowego z lat 1945 -1963. Wierni Bogu i Ojczyźnie złożyli najwyższą ofiarę w bohaterskiej walce o wolność Rzeczypospolitej. Dzierżoniowianie”.

Uroczystości rozpoczęły się mszą św. koncelebrowaną w intencji pomordowanych Żołnierzy Wyklętych, odprawioną w kościele pw. Św. Jerzego, pod przewodnictwem proboszcza parafii ks. Józefa Błauciaka. Inicjatorem i pomysłodawcą budowy pomnika jest wiceminister MON, poseł na Sejm RP z naszego okręgu Michał Dworczyk, który po oficjalnych przemówieniach, wspólnie z burmistrzem Dariuszem Kucharskim, przewodniczącym Obywatelskiego Ruchu Patriotycznego Ireneuszem Wagnerowskim oraz dyrektorem Oddziału IPN we Wrocławiu prof. dr hab. Krzysztofem Kawalecem, dokonali uroczystego odsłonięcia pomnika. Towarzyszyła im asysta kompanii honorowej z 22. Karpackiego Batalionu Piechoty Górskiej oraz historyczna – Grupy Rekonstrukcji Historycznej 58. Pułku Piechoty (4 psw). Podczas uroczystości poświęcono pomnik, odczytano apel poległych, oddano trzykrotną salwę honorową. Na zakończenie przedstawiciele m.in. Sejmu RP, Ministerstwa Obrony Narodowej, Instytutu Pamięci Narodowej, władz samorządowych miasta, duchowieństwa oraz organizacji kombatanckich, harcerskich i mieszkańcy złożyli pod obeliskiem wieńce i kwiaty. Hołd Żołnierzom Wyklętym oddały także licznie przybyłe poczty sztandarowe  samorządów, stowarzyszeń, ZHP i placówek oświatowych powiatu.

„Nie można dopuścić do tego, aby w Polsce, zwłaszcza w Polsce współczesnej, nie została upamiętniona martyrologia narodu polskiego” – powiedział ks. Edward Dzik we wzruszającej, patriotyczno-historycznej homilii, wygłoszonej podczas mszy św. Ponad osiem i pół tysiąca zginęło w walce, a pięć tysięcy zostało skazanych na karę śmierci, na połowie wykonano wyroki. Ponad 20 tysięcy poniosło śmierć w więzieniach i obozach – mówił ks. Edward. Przypominał, że Żołnierze Niezłomni „byli wykluczeni ze zbiorowej pamięci”, „odzierano ich z ludzkiej godności i żołnierskiego honoru”, byli „zohydzani, stygmatyzowani najgorszymi słowami”.

„Pamięć o Żołnierzach Wyklętych umacnia w Polakach wolę trwania przy najważniejszych dla nich wartościach: wolność i honor, solidarność i poświęcenie dla sprawy narodowej” – napisał prezydent Andrzej Duda w liście do uczestników uroczystości upamiętniających Żołnierzy Wyklętych.

Wyklęci przez komunę żołnierze II RP wracają do świadomości Polaków. Perfidny plan namiestników Moskwy, aby zatrzeć po nich wszystkie ślady, wymazać ich z historii, nie powiódł się. Nasi żołnierze przetrwali, bo byli Niezłomni, wierni Ojczyźnie.

Foto: Kazimierz M. Janeczko/zPrawa

Zostaw Komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*